Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
my-angel-kris *Twa nieobecność wciąż niepojęta... - blog4u.pl

archiwum

    2010
    Maj
    Marzec
    Luty
    Styczeń
    2009
    Grudzień
    Listopad
    Październik
    Wrzesień
    Sierpień
    Lipiec
    Czerwiec
    Maj
    Kwiecień

Pamiętajmy

(*)***Nasz Anioł Kris***(*) Światełko Pamięci ...(*) [*]Światełko na Twoją drogę...

Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 14032 osób

Powered by blog 4u
Blog ten poświęcony jest pamięci naszego Syna i Brata Krystiana. Krystian był wspaniałym i dobrym człowiekiem, najwspanialszym Synem i Bratem, wspaniałym Wujkiem, Kuzynem, Przyjacielem. Miał bardzo dobre i miękkie serce, o którym wielu się przekonało, a po jego odejściu słyszymy wiele dobrego o naszym Krystianie.Jedyne złe słowa są od tych jego "najbliższych i świętych", którzy wiele mu zawdzięczają i mimo jego odejścia nie potrafią tego docenić.Krystian zawsze myślał o innych rzadko o sobie. Robił wszystko by innym było dobrze. Zatracił siebie dla innych. Zawsze dążył ku dobru. Kiedy coś zrobił źle zaraz to starał się naprawiać. Żył jakby według zasady: „Nie sztuką jest nie popełniać błędów, ale sztuką jest przyznać się do błędów i umieć je naprawić.” Krystian potrafił przyznać się do błędów, bo przecież nikt nie jest idealny. Często brał na siebie winę za to czego tak naprawdę nie zrobił, by móc przypodobać się tym, wśród których żył. I ci jego„najbliżsi” nie doceniali go, a o tym najlepiej świadczyli swoim zachowaniem wobec Krystiana. Nie widział jednak innego życia, by zostawić to co tak go niszczyło i czyniło bezsilnym. Nie wyobrażał sobie życia z kim innym. Przysięgał, że nie opuści aż do śmierci i słowa dotrzymał. Brakowało mu od nich szacunku i tego szacunku brakuje nawet po śmierci. Jego ostatnia wola nawet nie została uszanowana. Chciał spocząć po śmierci na cmentarzu w rodzinnym miasteczku. Niestety jego niby „bliscy” tego nie zrozumieli i mieli gdzieś jego ostatnią wolę. Robiąc mu na przekór za życia zrobili tak i po śmierci. Chcieli pokazać, że mimo iż go nie ma już to wciąż mają władzę nad nim. Zawiść, zawziętość oraz chęć zadania nam dodatkowego bólu była z ich strony silniejsza. Jako jego rodzina postanowiliśmy walczyć o uszanowanie ostatniej woli Krystiana. Choć osoby wśród, których żył podkładają nam kłody pod nogi, wciąż nas niszczą byśmy tylko nie osiągnęli swojego celu. Lecz to nie tylko nasz cel, ale i obietnica. W momencie ostatniego pożegnania ze swoim Bratem swoją obietnicę spisałam na kartce i umieściłam w Aniołku, który spoczął obok mojego Brata w…trumnie ;(.Dla nas słowo, a tak naprawdę przejęte słowa ostatniej woli Krystiana, ostatnie słowa dane osobie, którą kochaliśmy, kochamy i wciąż będziemy kochać są ważne. Będziemy dążyć do ich spełnienia, mimo że wiemy, że to będzie bardzo trudne i może nas wiele kosztować, bo wiemy do czego są zdolni ludzie z pewnego kręgu. Jako jego Rodzina-Rodzice i Rodzeństwo
NIE POZWOLIMY BY PAMIĘĆ O NIM UMARŁA NIE POZWOLIMY BY JEGO „NAJBLIŻSI” NISZCZYLI GO NAWET PO ŚMIERCI...ROBILI Z NIM CO CHCIELI... wystarczy że zabili go psychicznie...a on dokonał reszty. Ci „najbliżsi”, niby najukochańsi którzy twierdzili, że o nim nie zapomną jak najszybciej pozbywają się tego co dotyczyło jego osoby. Pozbywają się, bo "prawda w oczy kole!"
NIE ZAPOMNIMY...KRIS!!! W NASZEJ PAMIĘCI I W NASZYM SERCU DO KOŃCA!!!
Krystian zmarł tragicznie 29 marca 2009r. Niestety zabrakło mu sił by dalej żyć w tym do czego się wpakował...Bóg chciał, stało się, zabrał go do Siebie bo widział to zło, które mu wyrządzano. Dał Mu spokój którego tak chciał i potrzebował.Teraz pozostaje nam modlić się za Krystiana, o jego wieczny spokój...Do zobaczenia...w kolejnym życiu...czekaj na nas… idziemy do Ciebie...z każdym dniem coraz bliżej spotkania.
Obiecuję spoczniesz kiedyś z nami w domu. Spoczniesz na ziemi, na której stawiałeś pierwsze kroki, na którą chciałeś wrócić po śmierci. Kochamy Cię z każdym dniem coraz bardziej. Tęsknimy…a po Tobie pozostała cisza, pustka…i wspomnienia…
„Śmierć nie wie czym miłość jest…”

Twa nieobecność wciąż niepojęta...


Dziś są Twoje urodziny...

Dziś Twój dzień, dzień Twojego narodzenia dla tego świata. Dziś skończyłbyś 37 lat. Niestety ten dzień jest dniem pełnym wspomnień i zadumy. Nie mogę chwycić za telefon i złożyć Ci życzeń, choć tak bardzo by się chciało uczynić to w taki sposób. Dziś składałam Ci życzenia osobiście stojąc przed tym Twoim miejscem, ale nie tak to powinno być. Nie

...
czytaj więcej
BraveGirl 21/05/2010 20:22:52 [komentarzy 0] Komentuj

W pogodzie jak w sercu...

Maj za oknem jest taki jak to co dzieje się we mnie. Pogoda trafnie odzwierciedla to co niekiedy dzieje się w środku w człowieku. Choć chciałoby się już, żeby zaświeciło słońce, ale tak tylko w pogodzie. Do pewnego czasu nawet pogoda mnie drażniła, bo przykre było to, że w tej pięknej aurze brakuje Ciebie. Nie zobaczysz już słońca, nie poczujesz

...
czytaj więcej
BraveGirl 18/05/2010 14:14:00 [komentarzy 0] Komentuj

Po długiej nieobecności ...

Ponad miesiąc od kiedy pisałam tutaj ostatni raz, a miałam być częściej. Niestety siła wyższa i ostatnie wydarzenia sprawiły, że nie miałam sił by tutaj być. A działo się bardzo wiele zaczynając od tego, że mój czas był poświęcony i skupiony na pisaniu pracy magisterskiej. Ten czas został zakłócony tragicznymi wydarzeniami w naszej Ojczyźnie. To

...
czytaj więcej
BraveGirl 1/05/2010 20:23:23 [komentarzy 0] Komentuj

Żółte tulipany, zwiastuny rozstania....




Miały być róże, ale ponoć jest wiosna, której nie widzę. Dlatego w rocznicę, ofiarowaliśmy Ci tulipany, bo to takie wiosenne kwiaty. Jednak dopiero w domu przypomniał mi się ten tekst piosenki..."żółte tulipany, zwiastuny rozstania..." Oby to rozstanie było dla nas chwilą... Bądź szczęśliwy nasz Aniele...Tam nie ma zła, bólu i cierpienia i
...
czytaj więcej
BraveGirl 30/03/2010 01:06:38 [komentarzy 0] Komentuj

Pierwsza rocznica...

Dzień niby zwykły, ale jednak niezwykły. Ten dzień zapisuje się jako wspomnienie, najtragiczniejsze wspomnienie mojego życia. Tego dnia straciłam najbliższą osobę- tego dnia straciłam Ciebie. To było tego dnia, dokładnie rok temu, ale wczorajszego dnia bardziej odczuwałam, że jest to dzień rocznicowy. Nie tylko dlatego, że wczoraj była Msza Św. ,
...
czytaj więcej
BraveGirl 29/03/2010 23:48:03 [komentarzy 0] Komentuj

Jeszcze chwila....

To już jutro. Najgorszy dzień mojego życia. Dzień, w który zawalił mi się cały świat. Dziś już niejako obchodzimy rocznicę Twojego odejścia. Rano odbyła się Msza Św. w Twojej intencji. Płakałam. Byłam zbyt bezsilna, by zagłuszyć swój smutek, swoje cierpienie, swoją rozpacz. Nigdy nie pogodzę się z tym co się stało. Mimo, że szanuję Twoją decyzję,
...
czytaj więcej
BraveGirl 28/03/2010 23:58:38 [komentarzy 0] Komentuj

Nie tutaj to tam...

Nie często tutaj jestem. Nie jest łatwo dzielić się na dwa, zwłaszcza, że przede mną sporo pracy, ale w chwili wolnego zawsze coś chcę napisać i tutaj. Jednak Ty wiesz, że to, że nie staram się tutaj nie oznacza, że zapominam o Tobie. Wręcz przeciwnie. Każdy dzień to nowe myśli, każdy dzień to nowy ból, smutek i łzy. Nic nie jest takie samo. Ból
...
czytaj więcej
BraveGirl 23/03/2010 23:11:09 [komentarzy 0] Komentuj

Coraz bliżej...

Z każdym dniem coraz bliżej najgorszego dnia mojego życia. Pozostało prawie dwa tygodnie do dnia, a właściwie do nocy, w której odszedłeś z tego świata. Wczoraj postanowiłam stworzyć coś dla Ciebie z tej przykrej okazji, ale niestety nie wiem czy zdążę. Wymaga to sporo pracy, by efekt był jak najlepszy. A niestety czas bardzo szybko leci, a
...
czytaj więcej
BraveGirl 16/03/2010 13:08:29 [komentarzy 0] Komentuj

Niedługo minie rok...

Mijają dni, a już niedługo minie rok. Rok bez Ciebie. Najgorszy rok mojego życia, a co jeszcze okropniejsze, że to nie koniec. Będzie mijał czas, mijały dni, miesiące, lata, a ja nigdy nie zapomnę tego bólu, który w jednej chwili przeszył moje serce. Moje życie straciło swoje barwy, zwłaszcza te kolorowe. Długo zastanawiałam się czy mogę już
...
czytaj więcej
BraveGirl 9/03/2010 23:58:30 [komentarzy 0] Komentuj

To ten ostatni miesiąc...

Rozpoczął się miesiąc, który w zeszłym roku był ostatnim miesiącem Twojego życia.
Gdybym wówczas wiedziała, gdybym coś dostrzegała, że jest nie tak, może to nie byłby ostatni miesiąc. Może udało by się jakoś zmienić bieg Twojego życia. Ale nie wystarczy, że by się tylko udało, ale co najważniejsze, żebyś Ty chciał. To co się stało wskazuje na
...
czytaj więcej
BraveGirl 2/03/2010 23:25:55 [komentarzy 0] Komentuj